434 lata temu urodził się AndrzejBobola

434 lata temu, 30 listopada 1591r. urodził się AndrzejBobola, polski jezuita, męczennik (zm. 1657), święty, patron Polski

Św Andrzej Bobola: „Będę wam pomagał (…) Ludzie nie dość gorąco i nie tak jak trzeba zwracają się do mnie. Mogę być bardzo pomocny w zażegnywaniu wielkich katastrof. Mogę nieść ulgę w cierpieniu. Możesz mnie zawsze prosić, a wysłucham Cię”.

“Przedsionek Nieba”

Chrześcijaństwo dla dorosłych: “Przedsionek Nieba” – „Oko na niedzielę” odc. 182, ks. prof. Dariusz Oko, TV Republika.

Program dostępny na YouTube TV Republika:

W najnowszym odcinku programu „Oko na niedzielę” znajdziesz odpowiedzi na poniższe pytania:
1. Co mówi proroctwo o czasach mesjańskich?
2. Co jest zaprzeczeniem chrześcijaństwa?
3. Dlaczego nasze chrześcijaństwo często jest fałszywe i pozorne?
4. Gdzie są obecnie realizowane proroctwa mesjańskie?
5. Czego można doświadczyć w rodzinach chrześcijańskich?
6. Kiedy w domu rodziny, w małym kościele realizują się proroctwa?
7. Gdzie się już realizuje chrześcijaństwo?
8. Co jest już przedsionkiem nieba?
9. Gdzie jest propagowany fałszywy ideał?
10. Kto nienawidzi Polaków i szkodzi polskiej rodzinie?
11. Kto proponuje abyśmy żyli gorzej niż nawet zwierzęta?
12. Kto proponuje masowe samobójstwo Polski?
13. Jak trzeba się bronić?
14. Co proponuje Jezus?

“Oko na niedzielę” na YouTube TV Republika:

Jezus do Alicji: „Nie ma dobra poza Mną i nie ma miłości poza Mną, i nie ma pokoju i radości poza Mną”

Jezus do Alicji: “Ja mam niewyczerpane możliwości uszczęśliwiania dzieci Moich i czynię to wobec tych, którzy chcą mnie przyjąć i ufają mojej dobroci.

Nie ma dobra poza Mną i nie ma miłości poza Mną, i nie ma pokoju i radości poza Mną.

Jeśli ktoś obiecuje jakiekolwiek “dobro” w oderwaniu ode Mnie, a zwłaszcza w przeciwstawianiu się Mi – kłamie i jest sługą kłamstwa. A celem jego jest czyjaś krzywda i cierpienie dla zaspokojenia jego własnej pychy i próżności.

Strzeż się takich osób  i takich obietnic.”

“Słowo pouczenia”, 447, Alicja Lenczewska

Pięć faktów na temat szatana

Źródło: kjb24.pl

Wielu ludzi unika rozmów o szatanie, jakby sam dźwięk tego słowa mógł sprowadzić nieszczęście. Współczesny świat woli mówić o problemach psychologicznych, o złych decyzjach, o strukturach grzechu, ale nie o osobowym złu. Tymczasem Pismo Święte mówi jasno, że szatan istnieje i działa. Nie jest symbolem, nie jest poetycką figurą, lecz duchem, który nienawidzi Boga i człowieka. Warto przypomnieć sobie kilka prostych prawd o nim, by nie dać się zwieść iluzji, że zło to jedynie efekt ludzkich słabości.

Pierwsza prawda brzmi, że szatan jest stworzeniem. Metaforyczne opowiadanie z Księgi Ezechiela ujmuje to w Słowach Boga: „Byłeś doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość” (Ez 28,15). Nie jest równy Bogu, nie ma tej samej mocy, nie jest drugim biegunem dobra. Tylko Bóg jest Stwórcą, a szatan jest jednym z aniołów, które się zbuntowały. Jego imię oznacza „przeciwnika”, „oskarżyciela”. Został stworzony jako istota piękna i potężna, lecz z własnej woli odwrócił się od Boga. Zgrzeszył pychą i nieposłuszeństwem. Chciał być niezależny, chciał panować sam. W tym jednym geście zawiera się cała istota zła, które zawsze zaczyna się od słów: „Non serviam” – „Nie będę służył”.

Aby wyświetlić całość, kliknij:

Czytaj dalej „Pięć faktów na temat szatana”

“Na progu albo zbawienia, albo potępienia.”

Chrześcijaństwo dla dorosłych: Na progu albo zbawienia, albo potępienia.” –  „Oko na niedzielę” odc. 178, ks. prof. Dariusz Oko, TV Republika.

Program dostępny na YouTube TV Republika:

https://www.youtube.com/watch?v=V_jFOz2C14o

W najnowszym odcinku programu „Oko na niedzielę” znajdziesz odpowiedzi na poniższe pytania:

  1. Dlaczego trzeba pamiętać o bliskich zmarłych i samych sobie?
  2. O czym decydujemy dopóki żyjemy?
  3. Z jakimi prawdami życia powinniśmy się konfrontować?
  4. Czy nasz wieczny los jest pewny?
  5. Każdy ma szansę zbawienia, ale…
  6. Dlaczego ludzie żyją nieodpowiedzialnie?
  7. Jaki los może spotkać tych, którzy się przeceniają?
  8. Dlaczego nasze czyny mogą mieć wieczne konsekwencje?
  9. Jaki śmiertelny błąd można popełniać?
  10. Kto miał wizje piekła? 
  11. Dlaczego pychą i głupotą jest lekceważenie i odrzucanie słów Jezusa?
  12. Co mówi do nas św. Teresa Wielka, jedna z największych świętych kościoła?

“Oko na niedzielę” na YouTube TV Republika:

„Droga krzyżowa człowieczego życia to czyściec na ziemi.”

Jezus do Alicji Lenczewskiej: “Chcąc iść za mną i naśladować Mnie, nie trzeba wymyślać sobie umartwień. 

👉 Trzeba przyjmować i spalać w Miłości to zło, które jest, które dotyka każdego dnia, i ten trud, jakim jest wypełnione ludzkie życie.

👉 Każda stacja Mojej drogi krzyżowej jest odniesieniem do twojego życia, a ich kolejność do drogi rozwoju miłości i samozaparcia w tobie. 

👉 Kontempluj i wiedz, że na końcu jest zmartwychwstanie – twoje i tych , których obejmujesz miłością braterską. Twoje zmartwychwstanie będzie na miarę twojej ofiarnej miłości dla braci.

👉 Droga krzyżowa człowieczego życia to czyściec na ziemi. Kto tu go przyjmie, wzięty będzie do nieba jak Maryja.

👉 Ona jest wzorem dla każdego człowieka: Jej “fiat” na wszelką wolę Boga, Jej pokorna służba, Jej macierzyńska miłość wobec Moich dzieci i Jej oblubieńcze zjednoczenie ze Mną.”

“Słowo pouczenia”, 57, Alicja Lenczewska

św. Johna Henry Newman doktorem kościoła

Papież Leon XIV ogłosił św. Johna Henrye’go Newmana Doktorem Kościoła.

Papież: Newman, doktor Kościoła, inspiruje nowe pokolenia.

Jesteśmy powołani do kształtowania ludzi, aby jaśnieli jak gwiazdy w ich pełnej godności – powiedział Papież na Mszy z okazji Jubileusz Świata Wychowania. Podkreślił, że w perspektywie chrześcijańskiej wychowanie ma prowadzić do świętości. Wzorem tego jest John Henry Newman, którego na początku liturgii Leon XIV ogłosił doktorem Kościoła. Papież życzył, aby był inspiracją dla nowych pokoleń, których serca pragną nieskończoności.

Źródło: https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2025-11/papiez-newman-inspiruje-mlodych-serca-pragnace-nieskonczonosci.html

YouTube VaticanNews:

#1listopada 1946 r. diakon Karol Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie

#1listopada 1946 r. diakon Karol Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie z rąk kard. Adama Sapiehy w prywatnej kaplicy Pałacu Arcybiskupów Krakowskich.
📖 „Tak więc w tej kaplicy, w czasie śpiewu „Veni, Creator Spiritus” oraz Litanii do Wszystkich Świętych, leżąc krzyżem. Oczekiwałem na moment włożenia rąk. Jest to chwila szczególnie przejmująca.
Mający otrzymać święcenia pada na twarz, całym ciałem, czołem dotyka posadzki świątyni, a w tej postawie zawiera się wyznanie jakiejś całkowitej gotowości do podjęcia służby, jaka zostaje mu powierzona.
Ceremonia ta pozostawiła głęboki ślad w moim życiu kapłańskim” – pisał o momencie swoich święceń kapłańskich po latach św. Jan Paweł II.
📸 Ks. Karol Wojtyła, 1948 r. Fot. PAP/J. Grelowski
Źródło: Gietrzwałd – Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej – Kanonicy Regularni

„Te dusze modlą się 🙏 bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą.”

“W krótkim czasie potem zapadłam na zdrowiu. Droga Matka Przełożona wysłała mnie razem z dwiema innymi siostrami na wakacje do Skolimowa, kawałek poza Warszawę. 

W tym czasie zapytałam się Pana Jezusa: Za kogo jeszcze mam się modlić 🙏? Odpowiedział mi Jezus, że na przyszłą noc da mi poznać, za kogo mam się modlić…🙏

Dzienniczek św. siostry Faustyny 20

…Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem 🔥🔥🔥, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. 

Te dusze modlą się 🙏 bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. 

Płomienie 🔥, które paliły je, nie dotykały się mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. 

I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jedno zgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. 

Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. 

Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie moje ❤️💙 nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Od tej chwili ściślej obcuję z duszami cierpiącymi.”

Dzienniczek św. siostry Faustyny 20